Rozdział 1
Jak zwykle o 6 rano wstałam włosy związałam w warkoczyk ubrałam się zjadłam płatki i wyszłam do "Przepisu" .To moja restauracja którą prowadzę od dwóch miesięcy . Weszłam do pracy zrobiłam sobie zieloną herbatę i zaczęłam brać się za dostawę
-Wołowina jest , Baranina jest , Granat jest , truskawki są , Szpinak jest ,Makaron jest , Ryba ... Cholera ryby niema !-Meg
Trzeba zadzwonić do dostawcy .
-Dzień dobry tu restauracja przepis przy telefonie Megan Fox Nie dostaliśmy zamówionej dostawy dorsza -Meg
-Przepraszamy , ale zepsuła się nam jedna linia produkcyjna i towar dostarczymy dopiero na godzinę 15 - Hurtownik
-Dobrze - Meg
Stojąc i pijąc herbatę usłyszałam ciche pukanie do drzwi od zaplecza ...
Podeszłam do drzwi i od kluczyłam je i zauważyłam ciemno skórnego delikatnie przesadnego mężczyznę...
-Coś się stało ??? - Meg
-Ja chciał bym zarezerwować stolik na ten wieczór na godzinę 17 bardzo by mi zależało na tym żeby restauracja była pusta - Big Rob
-Oczywiście na jakie nazwisko ? - Meg
-Jonas - Big Rob
-Yyy... Jakieś specjalne życzenia co do menu ? - Meg
-Nie goście zjedzą to co pani poda -Big Rob
-Dobrze a ile gości ? - Meg
- Siedmiu - Big Rob
-Dobrze to zapraszam na godzinę 17 wystrój klasyczny czy elegancki ? - Meg
-Elegancki - Big Rob
-To do zobaczenia o 17 -Meg
Poszłam rozstawić krzesła na salę poczekałam aż przyjdą kucharze i wyszłam po obrusy białe i fioletowe i po różowo białe tulipany .
Dochodziła godzina 15 dostawca przywiózł ryby Czas był zamknąć restauracje .Umyć podłogę i zabrać się za jedzenie . Była godzina za pięć 17 rozległo się delikatne pukanie do drzwi ... Poszłam otworzyć drzwi ...
-Serdecznie zapraszam stolik dla 7 osób - Meg
Poszłam do kuchni robić przystawkę delikatnie pikantną sałatka z krewetkami .Kelner Jimi polał do pięknych błękitnych literatek wody , zaniósł przystawkę i polał czerwone wino … zabrałam się za dorsza z sosem czosnkowym i makaron ze szpinakiem gdy go zrobiłam Jimi zaniósł go gościom …
Nagle zadzwonił telefon …
-Dzień dobry ty szkoła wieczorowa nr 48 chcieliśmy panią powiadomić że nie zapłaciła pani jeszcze czesnego ma pani czas do końca miesiąca – Sekretarka
-Dobrze ale … - Meg
-Niema żadnego ale jeśli pani nie zapłaci zostanie pani zawieszona –Sekretarka
-Dobrze do widzenia –Meg
„ W tym samym czasie ”
-Moglibyśmy prosić szefa kuchni ? – Pani Jonas
-Oczywiście już proszę coś jeszcze państwu podać ? – Jimi
-Nie tylko szefa kuchni – Pani Jonas
-Już podaje jak na tacy … - Jimi
-Bardzo miła ta knajpka prawda Joe ? –Pani Jonas
-Może być – Joe
„W kuchni ”
-Meg goście proszą cię na sale – Jimi
-Teraz do cholery czy oni myślą że ja sram czasem ! –Meg
-No idź chyba chcą cię pochwalić –Jimi
-Napiwkami dzielimy się na pół – Meg
Poprawiłam włosy , umyłam ręce , Posmarowałam usta błyszczykiem i wyszłam na sale …
-Dzień dobry nazywam się Megan Fox jestem szefem kuchni prosili mnie państwo –Meg
-Bardzo dobra kolacja dziecko , ale chciała bym wiedzieć co dodałaś do krewetek że miały taki specyficzny smak i zapach ? – Pani Jonas
- To proste do panierki dodaję szczyptę pieprzu canee - Meg
-A jak pani to robi że jest pani taka piękna ? - Joe
-Czczę matkę naturę … - Meg
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz