Rozdział 4
Poszliśmy do pokoju miałam spać z Joe w pokoju ja w łóżku a on na materacu usiedliśmy na swoich łóżkach i rozmawialiśmy
-To twoja restauracja ? – Joe
-Po części Jest już przepisana na mnie ale to moi rodzice ją założyli prowadzę już ja od 3 miesięcy –Meg
-A gdzie są twoi rodzice ? –Joe
-Szczerze to chyba we Francji kiedyś powiedzieli że jadą na wakacje no i do teraz nie wrócili przepisali na mnie 3 miesiące temu restauracje i wszystko jest na mojej głowie i do tego dochodzą studia – Meg
Powiedziałam z poważnym wyrazem twarzy i zagarnęłam włosy do tyłu .
-Na serio wielki podziw studia dzienne , restauracja i życie prywatne – Joe
-Chodzę na studia wieczorowe –Meg
-Czemu ? – Joe
-Przez rodziców wyjechali nie dawałam sobie rady no i przeniosłam się na wieczorowe bo jest łatwiej- Meg
-Przepraszam że cię tak wypytuje –Joe
-Nie spoko zadzwonię do babci i możemy gadać dalej –Meg
„-Ehi nonna, che c'e ' – Meg
(Hej babciu co tam )
- Bene andare a destra con il nonno per una passeggiata - Babcia
(Dobrze my zaraz z dziadkiem idziemy na spacer )
-Oh, è bene ricordare che in due settimane arrivo – Meg
(Aha pamiętaj że za dwa tygodnie przyjeżdżam )
-Mi ricordo che mi ricordo è non ti preoccupare – Babcia
(Pamiętam ,Pamiętam nie martw się )
-Nonna ha parlato di genitori ? – Meg
(Babciu rodzice się odzywali ? )
-No, ma non ti preoccupare tutto andrà bene e studiare ci? – Babcia
(Nie , ale nie martw się będzie dobrze a jak tam studia ? )
-Beh, ho un problema, perché mi manca il 100$ , ma ti darò il buon babcu che finisco perché voglio andare a dormire. Buonanotte. - Meg
(No mam problem bo brakuje mi 100$ ale dam sobie radę dobra babciu ja kończę bo już chcę iść spać. Dobranoc. )
-Buona notte baby-Babcia
(Dobranoc skarbie)”
Usiadłam na łóżku w siadzie tureckim zagarnęłam włosy do tyłu i usłyszałam od leżącego na dmuchanym materacu Joe
-Nie sądziłem że włoski jest taki ładny - Joe
-Tak jest naprawdę ładnym językiem - Meg
-Dobra choć już spać – Joe
-Ok dobranoc – Meg
-Dobranoc – Joe
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz